Czas na nowe filmiki na moim kanale YT. Seria I love Expressem, to szybkie pyszne i oczywiście zdrowe dania. Pierwszym z serii jest filmik z jednym z moich ulubionych wiosennych przepisów - Pesto z natki marchewki. Na kanale znajdziecie również wersję po angielsku. Zapraszam do oglądania!
Składniki: - natka z jednej wiązki młodej marchewki - 2 ząbki czosnku - 1/2 szklanki prażonych migdałów - 3 łyżki soku z cytryny - 6 łyżek oliwy z oliwek - sól do smaku Sposób przygotowania: 1. Natkę dokładnie myjemy i oddzielamy listki, od łodyżek. 2. Migdały lekko prażymy na patelni. 3. Wszystko blendujemy aż do uzyskania odpowiedniej konsystencji. 4. Możliwe, że będziemy potrzebowali trochę więcej oliwy. 5. Doprawiamy solą.
Macie czasem tak, że słuchacie swojej ulubionej piosenki tyle razy, że macie jej dość? Poddaje to danie próbie. Jem od trzech dni sushi bowl i mam ochotę na więcej, a to o czymś świadczy, bo z natury kulinarnej szybko się nudzę. Jeśli nie macie czasu na przygotowanie tradycyjnego sushi to zabierajcie się za to - jest bajecznie proste. Można to spokojnie nazwać zdekonstruowanym sushi i wcinać do woli.
- 3 łyżeczki sosu sojowego - 1 łyżeczka octu winnego - wasabi do smaku Sposób przygotowania: 1. Zimny ugotowany ryż umieść w miseczce. Warzywa dokładnie umyj i obierz (jeśli masz taką ochotę). 2. Awokado i ogórka pokrój w paseczki, ułóż na ryżu. Marchewkę za pomocą obieraczki zetrzyj na wióry. 3. Sałatę dokładnie posiekaj. Ułóż warzywa w miseczce. Dodaj imbir, sezam i płatki nori. 4. W osobnej miseczce zmieszaj dokładnie wszystkie składniki sosu. 5. Przed podaniem polej wszystko sosem i wcinaj. 6. Warzywa zmieniaj w zależności od inwencji twórczej.
Szybki i przepyszny pomysł na śniadanie- Smoothie bowl na rozpoczęcie dnia. To lekkie danie postawi Cię na nogi i dostarczy dawki witamin. Podstawą jest gęsty koktajl na bazie banana, dowolnych owoców i odrobiny mleka, bądź wody. Reszta dodatków zależy od naszej inwencji oraz spiżarni :). Polecam codziennie na śniadanko, ale przestrzegam....bo jest niezwykle uzależniające.
1. Zmiksuj banana, owoce wraz z odrobiną płynu (mleka/ wody) na gładkie smoothie. Przelej całość do miseczki. 2. Posyp całość resztą składników.....i wcinaj. 3. Posypki zmieniaj od asortymentu i nastroju.
Nie byłabym sobą gdybym nie pokazała wam tego przepisu. Jako czekoladoholiczka, wiem co to znaczy tęsknota za rozpływającą się w ustach kosteczką boskiej przyjemności. Powinnam napisać... że niestety wiem, bo ostatnio nie pozwalam sobie na słodycze, palmowy cukier i całe to pyszne zło. Za to na nowo odkrywam kakao i kombinuję z jego konsystencją i formą. Po rozpływających się wegańskich czekoladkach z matchą , które są hitem, nadszedł czas na czekoladowe chrupiące trufle z orzechami.
Sposób przygotowania: 1. Daktyle zalej ciepłą wodą i odstaw na minimum 2 godziny (woda powinna je tylko zakrywać). 2. Płatki owsiane (zmielone i całe) przesyp do miski. W moździerzu rozgnieć orzechy włoskie i dodaj do mieszanki. 3. Daktyle wraz z wodą zmiksuj na gładką masę i dodaj do miski z syropem klonowym i kakao. Całość dokładnie wymieszaj.
4. Konsystencja powinna być zwarta - jeśli masz z tym problem dodaj więcej zmielonych płatków owsianych. 5. Formuj kulki (możesz sobie pomóc w odmierzaniu używając metalowej miarki) i obtocz je w kakao. 6. Trufle przechowuj w chłodnym suchym miejscu do 5 dni.
Jeśli jesteście fanami chińskiej kuchni z pewnością znacie już pierożki dim sum albo wonton. Dzisiaj przedstawie wam przepis na ciasto, oraz dam kilka porad na to jak je przechowywać. Samo przygotowanie ciasta to kilka chwil, a składniki na pewno macie w domu. Gorzej z jego przechowywaniem, bo cienkie płaty potrafią się posklejać i całą pracę trzeba zaczynać od początku. By uniknąć sklejania się ciasta używam mąki ziemniaczanej bądź kukurydzianej. Pierożki możemy wycinać na dwa sposoby : w kwadraty, bądź w kółeczka - oczywiście to na jaki sposób się zdecydujemy wpływa na to jak będziemy je zlepiać. Muszę przyznać, że nie mam talentu do zlepiania pierożków, więc stawiam bardziej na ich smak niż wygląd :).
Przechowywanie: Możemy przechowywać zarówno wycięte płaty ciasta, albo gotowe już pierożki.
Jeśli chcemy później wykorzystać nasze ciasto, płaty przechowujemy w szczelnie zamkniętym pojemniku albo do 5 dni w lodówce ( każda warstwa musi być posypana mąką ziemniaczaną, albo kukurydzianą), albo w zamrażalniku do 2 miesięcy (identyczna zasada jak przy przechowywaniu w lodówce). Jeśli chcemy zamrozić gotowe pierożki, najpierw zamrażamy każdy osobno - tym samym unikniemy ich zlepienia.
Składniki: - 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej - 1 szklanka ciepłej wody - mąka ziemniaczana albo mąka kukurydziana do podsypywania Sposób przygotowania: 1. Do miski wsypujemy mąką, robimy mały dołek pośrodku i powoli wlewamy ciepłą (nie gorącą!) wodę. 2. Wszystko dokładnie mieszamy. Gdy ciasto będzie nabierało formy, posypujemy blat mąka ziemniaczaną i wyrabiamy ciasto.
3. Jeśli ciasto będzie elastyczne i zwarte to jest już gotowe do wycinania. 4. Przed wałkowaniem warto opruszyć blat mąką ziemniaczaną. 5. Wałkujemy ciasto (musi być bardzo cienkie) i szklanką albo nożem wykrawamy pożądany kształt. 6. Każdy płat opruszamy mąką ziemniaczaną. 7. Przechowywanie gotowego ciasta opisałam na początku postu. 8. Nadziewamy pierożki (polecam mój przepis na farsz KLIK. ) i gotujemy na parze, aż ciasto stanie się miękkie i przezroczyste.
Mogliście ostatnio zauważyć, że na moim blogu pojawia się coraz więcej wegańskich i wegetariańskich przepisów. Wynika to nie tylko ze zmiany diety, ale również stylu życia na bardziej aktywny. Nie oznacza to jednak, że całkowicie pozbywam się produktów zwierzęcych z mojej diety, ale raczej to, że je mocno ograniczam - w tym momencie widzę przerażoną minę mojego taty i chłopaka. Na tę chwilę nie jestem w stanie wyeliminować wszystkich produktów pochodzenia zwierzęcego. Staram się bardziej słuchać mojego ciała i dostarczać mu tego, czego potrzebuje. Mam nadzieję, że każdy przepis wegański czy wegetariański przypadnie wam do gustu.
Dzisiaj prosty przepis na wegańskie czekoladki. Muszę przyznać, że w smaku są nawet lepsze niż oryginał. Konsystencja w środku jest podobna do czekoladowego musu, ale by się do niej dostać musimy przegryźć się przez kruchą warstwę czekolady. Na koniec słodycz przełamana jest lekko gorzkim smakiem herbaty matcha. Najlepszą foremką do naszych czekoladek, będzie ta zrobiona z silikonu. Czekoladki z łatwością wyjdą w całości, a foremka jest łatwa do umycia. Zabieramy się do pracy :).
Składniki: - 1/2 szklanki kakao - 1/2 szklanki oleju kokosowego - 1 łyżka syropu klonowego - szczypta herbaty matcha Sposób przygotowania: 1. Kakao wraz z olejem kokosowym rozpuszczamy w kąpieli wodnej. 2. Do masy dodajemy syrop klonowy i całość dokładnie mieszamy. 3. Dno foremki posypujemy szczyptą herbaty matcha i wypełniamy naszą czekoladową mieszanką.
4. Czekoladki pozostawiamy w lodówce przez minimum 2 godziny. Po tym czasie wyjmujemy je z foremki i możemy zajadać. 5. Czekoladki przechowujemy w lodówce, w szczelnym pudełku do 5 dni (chociaż wątpię czy wytrzymają 5 dni) :) .